Home
Wypadki
komunikacyjne
Błędna
diagnostyka prenatalna
Urazy
okołoporodowe
Błędy
medyczne
Wypadek
przy pracy
Wypadki
rolnicze
Kontakt
krop pytania i odpowiedziPytania i odpowiedzi
Blog

Blog

Piekło porodowePiekło porodowe

Codziennie odbywają się tysiące porodów na całym świecie. Przebiegają w książkowy sposób, zgodnie ze schematem, nie są powodem traumy. I chociaż nie da się wyeliminować bólu, oraz stresu w trakcie porodu, to jednak empatia i zrozumienie ze strony położnych oraz lekarzy pomagają przezwyciężyć trudne chwile. Pozostaje zmęczenie, ale także ulga i radość z powodu zdrowo narodzonego dziecka. Ciężko nawet opisać jak wiele daje samo zrozumienie ze strony lekarzy, ich wsparcie emocjonalne przy wykonaniu zabiegu. Jak okropne jest upokorzenie w tych najtrudniejszych dla kobiety chwilach. Niestety historia Anety przedstawia zachowanie jakiego wystrzegać powinien się każdy personel szpitalny.

bezpłatna porada prawna

Piekło porodowe – historia Anety

Kiedy Aneta dowiedziała się, że jest w ciąży, dołożyła wszelkich starań żeby donosić dziecko zdrowe i bezpieczne. Nie była to co prawda ciąża zaplanowana, ale jak sama twierdzi postanowiła wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. „Musiałam szybko dorosnąć, ale byłam zdeterminowana żeby urodzić swoje dziecko i zapewnić mu dobre życie” mówi, „chociaż bardzo się bałam”. Była jednak pewna rzecz, która przesądziła o tym, jak rozsądna młoda kobieta została potraktowana na porodówce – Aneta miała tylko dziewiętnaście lat, kiedy zaszła w ciążę. To wystarczyło żeby przyczepić jej łatkę „puszczalskiej” i „niedojrzałej”, patrzeć na nią z góry i oszczędnie informować o rzeczach niezbędnych dla młodej matki. Aneta przeczuwała, że dzieje się coś niedobrego z jej dzieckiem, ale nikt nie chciał słuchać. Decyzję o cesarskim cięciu podjęto za późno, a dziecko urodziło się niedotlenione.

zadzwoń teraz

Piekło porodowe – trauma na całe życie

Chociaż zabieg cesarskiego cięcia przebiegł bez powikłań, kobieta wspomina następny dzień jako istny koszmar. Nie została poinstruowana jak ma zajmować się swoim dzieckiem. Nikt nie przyszedł kiedy leżała w zakrwawionej pościeli, spragniona i osłabiona. Próbowała, jednak nie potrafiła zmusić własnych mięśni do ruchu. Docierały do niej za to rozmowy personelu medycznego, głuchego na jej łkanie. Była zmuszona leżeć, słuchając płaczu własnego dziecka, do którego nie miała siły sama się podnieść. Trudno wyobrazić sobie rozpacz samotnej kobiety w chwili takiej jak ta. Dwanaście godzin zajęło rozbawionemu personelowi szpitalnemu zebranie się na odwiedzenie pacjentki i zajęcie się nią należycie, a nawet wtedy Aneta twierdzi, że traktowana była jak intruz, który nie powinien tu być i jedynie zajmuje ich cenny czas.

Jej syn ma teraz pięć lat i Aneta dba o chłopca najlepiej jak potrafi.  Nie jest w stanie jednak zdecydować się na drugie dziecko z obecnym partnerem, ponieważ lęka się podobnej sytuacji w przeszłości. Jedna z najważniejszych chwil w jej życiu została zniszczona przez nieludzkie podejście osób, które powinny były o nią zadbać.

Krajowy Rejestr Osób Poszkodowanych wspiera wszystkie Mamy

Aneta postanowiła nagłośnić swoją historię i zachęca wszystkie kobiety, które spotkały się z tak karygodnym traktowaniem, żeby zrobiły to samo i walczyły o swoje prawa.

Kochane Mamy, jeżeli spotkała Was podobna sytuacja, nie bójcie się prosić o pomoc – podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami. Być może będziemy mogli Wam pomóc.

bezpłatna porada

Wystarczy Twój jeden telefon do nas, aby uzyskać profesjonalną pomoc.

Nie pobieramy z góry żadnych opłat!

Zadzwoń  teraz to nie wymaga wysiłku, a może tylko pomóc.

Telefon 722 080 080, lub napisz do nas kontakt@krop.org.pl